Dziś opiszę mój pobyt na stadninie! Gdy tylko przyjechałam piesek ze stadniny powitał nas donośnym szczekaniem. Położyłam toczek i poszłam do kochanej świnki Berty oraz baranów. Dałam im trochę chleba oraz jabłuszko Bercie. Najpierw jeździła moja mama a ja z przyjaciółką Martyną robiłyśmy zdjęcia i gadałyśmy. Gdy przyszła nasza kolej Martyna miała gotową Nordzię a ja szybko wyczesałam, osiodłałam Tusię i ruszyłyśmy. Dalej było super kłusowałam i potem wróciłam do stajni. Pochwaliłyśmy koniki i dałyśmy im jabłuszka. Tak skończył się ten wspaniały dzień.
Szukaj na tym blogu
niedziela, 16 czerwca 2013
HEJKA!!!
Dziś opiszę mój pobyt na stadninie! Gdy tylko przyjechałam piesek ze stadniny powitał nas donośnym szczekaniem. Położyłam toczek i poszłam do kochanej świnki Berty oraz baranów. Dałam im trochę chleba oraz jabłuszko Bercie. Najpierw jeździła moja mama a ja z przyjaciółką Martyną robiłyśmy zdjęcia i gadałyśmy. Gdy przyszła nasza kolej Martyna miała gotową Nordzię a ja szybko wyczesałam, osiodłałam Tusię i ruszyłyśmy. Dalej było super kłusowałam i potem wróciłam do stajni. Pochwaliłyśmy koniki i dałyśmy im jabłuszka. Tak skończył się ten wspaniały dzień.
Dziś opiszę mój pobyt na stadninie! Gdy tylko przyjechałam piesek ze stadniny powitał nas donośnym szczekaniem. Położyłam toczek i poszłam do kochanej świnki Berty oraz baranów. Dałam im trochę chleba oraz jabłuszko Bercie. Najpierw jeździła moja mama a ja z przyjaciółką Martyną robiłyśmy zdjęcia i gadałyśmy. Gdy przyszła nasza kolej Martyna miała gotową Nordzię a ja szybko wyczesałam, osiodłałam Tusię i ruszyłyśmy. Dalej było super kłusowałam i potem wróciłam do stajni. Pochwaliłyśmy koniki i dałyśmy im jabłuszka. Tak skończył się ten wspaniały dzień.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz