Szukaj na tym blogu

niedziela, 16 czerwca 2013

HEJKA!!!

Dziś opiszę mój pobyt na stadninie! Gdy tylko przyjechałam piesek ze stadniny powitał nas donośnym szczekaniem. Położyłam toczek i poszłam do kochanej świnki Berty oraz baranów. Dałam im trochę chleba oraz jabłuszko Bercie. Najpierw jeździła moja mama a ja z przyjaciółką Martyną robiłyśmy zdjęcia i gadałyśmy. Gdy przyszła nasza kolej Martyna miała gotową Nordzię a ja szybko wyczesałam, osiodłałam Tusię i ruszyłyśmy. Dalej było super kłusowałam i potem wróciłam do stajni. Pochwaliłyśmy koniki i dałyśmy im jabłuszka. Tak skończył się ten wspaniały dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz